Nie utwardzone drogi to odwieczny problem Rumi  Nie utwardzone drogi to odwieczny problem Rumi

Jestem mieszkańcem ulicy Chodkiewicza (Biała Rzeka). Mam wrażenie, że włodarze miasta o niej zapomnieli. Chociaż była kiedyś za kadencji Pani Burmistrz wpisana na listę inwestycji drogowych.

Droga jest w fatalnym stanie. Zawsze była pełna dziur.

Kilka lat temu miasto wysypało kruszywo asfaltowe które umocniło drogę, ale dziury po roku pojawiły się ponownie. Po tej „inwestycji” droga podniosła się o kilka centymetrów. I cały czas się podnosi, bo co jakiś czas nawożone są kolejne tony asfaltu w celu zalepienia dziur. Spowodowało to że po mocniejszej ulewie zalewa posesje. Mój dom budowany był w latach 80-tych poziom działki i drogi był równy, teraz różnica wynosi około 20cm, a na posesje wchodzę po schodkach.
Od strony posesji:

Od strony ulicy:

Zrobiono studnie na deszczówkę (kręgi betonowe), teraz woda z całej ulicy leci do tej studni.

Przy mocnym deszczu studnia zapełnia się w ciągu kilkunastu minut. Robi się wielka kałuża. Wtedy jest duże niebezpieczeństwo zalania piwnic. Boję się oberwania chmury jakie w ostatnich czasach nawiedzają centralną i południową Polską. Zaznaczam że wszystkie ulice przylegające doczekały się nowej nawierzchni, a Hetmańska i Długa są w trakcie budowy, mimo to że były wyłożone płytami jumbo. Ulica Chodkiewicza nawet tego nie ma.
Czy takie ulice nie powinny być budowane w pierwszej kolejności? Czy ulice zagrażające bezpieczeństwu mieszkańców nie powinny być traktowane priorytetowo?
Tomasz (Borek)