Rumscy plastycy (6) - Bronisław Melzer  Rumscy plastycy (6) - Bronisław Melzer

Śladami impresjonistów

Chwytam płótno, pędzle i jadę w plener. Szukam miejsc, które mnie zainteresują, które mnie urzekną swoim urokiem i ...maluje – w taki sposób szuka weny rumianin, Bronisław Melzer, który pasjonuje się malarstwem olejnym.

Obrazy które maluje pan Bronisław odzwierciedlają jego duszę. Kolory których używa sprawiają, iż jego obrazy są jasne, pełne barw.
- Moje obrazy emanują światłem i pastelami. Najlepszym natchnieniem dla mnie jest szkło, martwa natur, oraz woda – wyjaśnia artysta. - Najważniejsze dla mnie jest jednak światło, wydobywany przez nie kolor i blask, który odbijając się w naczyniach szklanych lub w tafli wody, jest moją inspiracją. Obrazy które maluję są uwidocznieniem mojej duszy, te kolory, to coś, co jest we mnie.
Rzeczywiście, już po krótkiej rozmowie, odczuwa się, iż to co maluje B. Melzer jest częścią jego życia. To jego pasja.

Rumscy plastycy (6) - Bronisław Melzer  Młyn i most na początek
Już w szkole podstawowej na ognisku plastycznym prowadzonym przez panią Wiktorię Lewicką, pan Bronisław uczył się podstaw malowania. Wybierał się w plener i malował. Jednym z miejsc, które uwiecznił na papierze jako chłopiec jest most na ulicy Młyńskiej oraz sam młyn. Dziś te prace artysta dumnie prezentuje jako najstarsze zachowane dzieła.
W latach siedemdziesiątych obrazy pana Bronisława przedstawiały najczęściej ulice i zakątki Rumi oraz okolice miasta.
Artystyczne wycieczki
Pan Bronisław nie przestawał się rozwijać, dołączył do sekcji plastycznej przy Morskim Domu Kultury w Gdańsku. Uczestniczył także w plenerach organizowanych przez Wojewódzki Ośrodek Kultury w Gdańsku.
Jego artystyczne wycieczki wiodły do Łeby, Orla, Starogardu Gdańskiego, na Żuławy. W zeszłym roku w Jazowej Bronisław Melzer miał okazję uczestniczyć w projekcie „Dekalog malarzy” Stowarzyszenia Jazowa, gdzie namalował obrazy do dwóch z Dziesięciu Bożych Przykazań. W rodzinnej Rumi pana Bronisława doceniono na konkursach z okazji 40-lecia, 50-lecia oraz 55-lecia nadania praw miejskich Rumi, gdzie dwukrotnie zdobył drugie, a raz pierwsze miejsce.

Rumia na obrazach
Bronisław Melzer maluje farbą olejną, techniką „barwnej plamy” czyli taką, którą posługiwał się francuski impresjonista Claude Monet. Inspiracją są dla rumianina również polscy artyści impresjonizmu, tacy jak Olga Boznańska, Aleksander Gierymski oraz Józef Pankiewicz.
Na obrazach pana Bronisława oglądamy m.in. Park Starowiejski w Rumi, kapliczkę na ulicy Dębogórskiej oraz kościół bł. Edmunda Bojanowskiego w Białej rzece.
Dwa obrazy, jeden namalowany w trakcie budowy kościoła, drugi już po zakończeniu budowy dzwonnicy, pan Bronisław przekazał proboszczowi ks. Andrzejowi Gierczakowi. Jeden z obrazów B. Melzera znalazł także miejsce w rumskim Urzędzie Miasta.

Proza życia
Zawodowo Bronisław Melzer zajmuje się zupełnie inną dziedziną - jest monterem konstrukcji stalowych, a pasja artystyczna musiała rywalizować rodziną, pracą i brakiem czasu.  Obecnie pan Bronisław na plenery jeździ najczęściej w niedziele.
- Obiecuje sobie, że na emeryturze będę więcej malował, będę miał na to więcej czasu – tłumaczy malarz.
Żona przez cały czas wspiera męża w jego zamiłowaniu do malowania. Nawet gdy mąż czasem odrywa się od rzeczywistości, by zająć się tylko płótnem i efektem, który chce osiągnąć. Wterdy zapomina o Bożym świecie.

We wrześniu wystawa
Córka Pana Bronisława, Alicja Melzer, także zajmuje się malowaniem. W 2007 roku w Rumi, odbyła się wystawa obrazów artysty i jego córki. Chociaż Alicja studiuje architekturę, znajduje trochę czasu na zainteresowanie i rozwijanie talentu, który z pewnością odziedziczyła po tacie.
W wrześniu obrazy Bronisława Melzera oglądać będzie można na wystawie w Miejskiej Bibliotece Publicznej - Filia nr 3 w Gdyni, przy ul. Morskiej 113.

Marta Dybikowska