Bezpieczne wakacje  Bezpieczne wakacje

Wielkimi krokami zbliża się lato, a wraz z nim czas wakacyjnych urlopów i wyjazdów. Wiąże się to oczywiście także z napływem turystów nad Bałtyk, ale również z zagranicznymi podróżami coraz większej liczby Polaków. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy świat, a w szczególności Europa, zmienił się – nomen omen – radykalnie.

Miejsca, które jeszcze niedawno mogły kojarzyć się nam wyłącznie z błogim letnim wypoczynkiem, coraz częściej stają się kolejnymi dotkniętymi aktami terroru punktami na mapie. Dlatego też w tym roku należy zachować szczególną rozwagę nie tylko dokonując wyboru celu wakacyjnych wojaży, ale również w trakcie pobytu na wymarzonych wczasach.

Gdzie lepiej nie jechać?

Lista krajów niebezpiecznych jest publikowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które w swoich komunikatach odradza podróżowanie do nich, informując o zagrożeniach tam występujących. Wśród nich znajdują się przede wszystkim niebędące turystycznymi rajami państwa takie jak Pakistan, Algieria czy Wybrzeże Kości Słoniowej. Na liście pojawiły się jednak również Egipt i Tunezja, które obfitują w popularne wakacyjne kurorty. Niestabilna sytuacja polityczna oraz wzrastające zagrożenie terrorystyczne są głównymi czynnikami generującymi potencjalne niebezpieczeństwo w tych miejscach. Informacje przedstawiane przez MSZ nie są jednak jedynym punktem odniesienia, jeśli chodzi o ocenę ryzyka. Wiadomości o kolejnych zamachach w Europie bombardują nas poprzez serwisy informacyjne średnio kilka razy w miesiącu. Fala migracji przynosi ze sobą niestety nie tylko uciekające przed wojną kobiety i dzieci, ale także radykalnych islamistów. Zamachy stały się już niemal codziennością w krajach takich jak Francja, Niemcy czy też Wielka Brytania – wszak już po zamachu w Nicei w lipcu zeszłego roku premier Francji powiedział, że jego kraj musi nauczyć się żyć z terroryzmem. Nawet jednak w Szwecji, kraju do niedawna uznawanym za jeden z najbezpieczniejszych na świecie w ostatnim czasie doszło do kilku zamachów, a liczba tzw. stref no-go opanowanych przez imigrantów stale rośnie.

Świadomość zagrożenia

Należy jednak zwrócić uwagę nie tylko na miejsce, w którym mamy spędzić urlop, ale warto także odpowiednio zaplanować bezpieczny pobyt. Tragiczną przestrogą jest głośna sprawa Magdaleny Żuk, która wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce. Młoda dziewczyna wybrała się w samotną podróż do Egiptu, z której niestety nie wróciła żywa. Wciąż nie wiadomo, jaka była przyczyna jej śmierci, niemniej jednak nie ma wątpliwości, że przeszła gehennę. Fakt, iż historia ta wydarzyła się akurat w tym kraju nie oznacza, że do tej tragedii nie mogło dojść gdzie indziej. Nie trudno sobie wyobrazić, żeby podobna sytuacja mogła się wydarzyć w którymś z europejskich miast opanowanych przez islamskich imigrantów. Młode dziewczyny podróżujące samotnie czy też w małych grupach stanowią łatwy cel dla tych napędzanych wręcz zwierzęcą żądzą (świadczą o niej chociażby gwałty w noc sylwestrową w 2015 roku w Kolonii) ludzi, choć często nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. Samotne podróże do zachodnioeuropejskich metropolii nie są już niestety tak bezpieczne jak jeszcze parę lat temu.
Nie chodzi o histerię

Nie można oczywiście popadać w paranoję i całkowicie rezygnować z wyjazdowych planów. Racjonalizm w ocenie sytuacji nie oznacza panicznego lęku przed wychodzeniem z własnego domu, niemniej jednak nie można pozostawać obojętnym na to, co dzieje się w świecie wokół nas. A ten świat stał się w ostatnim czasie po prostu bardziej niebezpieczny, dlatego też miejsce beztroski towarzyszącej wakacyjnym planom powinna zająć ostrożność i rozwaga.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *