Sportowy bieg życia  Sportowy bieg życia

Rumia sportem stoi. A skoro tak, to nie sposób sobie tego rumskiego sportu wyobrazić bez osoby, która angażuje się weń już od 30 lat. To Jolanta Król z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rumi, bez której od dawna nie mogą się obyć liczne wydarzenia w naszym mieście.

O wytrwałości, zaangażowaniu, pasji do sportu oraz radości ze współpracy z ludźmi można by w tym przypadku pisać wiele. Co ciekawe, Jolanta Król – chociaż od lat jest związana z powiatem wejherowskim, m. in. jako radna powiatowa - pochodzi z Lubina. Przyjechała na Pomorze w 1985 roku zmieniając barwy klubowe z WKS Wawel Kraków na Flotę Gdynia w biegu na orientację.

Od 1 października 1987 r. rozpoczęła pracę w rumskim MOSiR-ze jako kierownik obiektu i administracji.

- Gdy podejmowałam pracę 30 lat temu, nasz obiekt sportowy posiadał tylko pawilon i płytę boiska – wspomina Jolanta Król. - Największym mankamentem był brak hali z możliwością organizowania imprez sportowych. Ale już na początku na stadionie odbywały się festyny i koncerty. Zanim w 2001 r. wybudowano halę widowiskowo-sportową, imprezy takie jak Grand Prix czy otwarte mistrzostwa w tenisie stołowym odbywały się w I LO i Gimnazjum nr 1. Na bazie SP nr 9 organizowaliśmy NBA Rumia – rozgrywki koszykówki. Na bazie SP nr 6 odbywała się Akcja Zima. Był także tenis stołowy i unihokej. Musieliśmy w grupie 4-osobowej sprostać organizacyjnemu wyzwaniu, ale dawaliśmy radę.
Po powstaniu nowej hali te wszystkie imprezy przeniosły się do niej. Zaczęły się także odbywać zawody Szkolnego Związku Sportowego w różnych dyscyplinach sportowych dla dzieci i młodzieży z naszego miasta, powiatu i województwa oraz koncerty: Krzysztofa Kiliańskiego, zespołu Raz Dwa Trzy, Grzegorza Turnaua, Zdzisławy Sośnickiej, Maryli Rodowicz, Mazowsza, a także występy kabaretowe, spektakle i widowiska, czy Rumskie Spotkania Muzyczne dla uczniów. Przez te lata baza sportowo-rekreacyjna bardzo się rozrosła.

- Były u nas rozgrywane wszystkie mecze ligowe piłki nożnej, klubów z Rumi – podkreśla Jolanta Król. - Nasza płyta boiska uważana jest za jedną z lepszych na Pomorzu. W międzyczasie MOSiR pozyskał boisko w Janowie. Powstał także „Orlik 2012” przy ul. Świętopełka i także otrzymaliśmy ten obiekt w zarządzanie. Podobnie jak skate park, na którym rokrocznie odbywają się zawody z udziałem rolkarzy z Elbląga, Olsztyna, Suwałk, Grudziądza, a nawet Warszawy. Dzięki staraniom burmistrza powstało nowoczesne boisko „SALOS św. Jana Bosko” przy ul. Bukowej, którym także zarządzamy.

Na terenie MOSiR-u odbywały się rozgrywki ekstraligi Arki Rugby, grał zespół I ligi koszykówki „VIKING Rumia”, Ekstraklasa Piłki Siatkowej Kobiet w której grał zespół TPS Rumia, I ligi unihokeja „UKS Zagórzanka-Korzeniowski.pl”, Mistrzostwa Polski w Chodzie Sportowym w ramach, których odbywał się „Piknik z Korzeniem”, campy z koszykarzem Marcinem Gortatem, mistrzostwa dla niepełnosprawnych oraz puchar świata w siłowaniu na rękę.

- Ale to nie wszystko - dodaje Jolanta Król. - Jestem także szefową rumskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Organizujemy „Mikołajkowe Spotkania z Przedszkolakami” w których biorą udział przedszkolaki i uczniowie z zerówek. Uczniowie z Gimnazjum nr 1 biorą udział w projekcie olimpiady dla najmłodszych pod nazwą „Gimnazjalista przedszkolakowi”. Na początku odbywało się u nas 86 imprez rocznie, potem 230, teraz dobiegamy około 300!
Pani Jola dziękuje wszystkim, którzy przez te 30 lat z nią współpracowali i mogła wspólnie z nimi realizować te wszystkie imprezy, a było ich około 7200.

Rumia, choć nie jest powiatem, to w dziedzinie kultury, sportu i rekreacji ma osiągnięcia na miarę dużych miast. To właśnie dzięki przykładom takich osób, jak Jolanta Król widać, że mając pasję, zapał, energię i optymizm można osiągnąć sukces zawodowy, który przekłada się na dobro ogólne mieszkańców miasta.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *