Ambitna walka Rumianek

APS Rumia 0-3 SMS Police

(27.01.2018r., 15 kolejka, II liga siatkówki kobiet)

Trudne spotkanie

Po efektownym ubiegłotygodniowym zwycięstwie rumianek 3-0 nad zespołem z Poznania, tym razem przyszło nam zmierzyć się z drużyną z pierwszej ligowej trójki – SMS Police. Drużyna z Polic przed spotkaniem zajmowała trzecie miejsce, pomimo braku rozegranych dwóch kolejek. To właśnie policzanki było można upatrywać w roli faworyta.

Zawodniczki APS-u nie zamierzały jednak oddać tego spotkania bez walki, co widać było od pierwszych piłek. Mimo tego, doświadczenie zawodniczek z Polic pomogło im skutecznie zwyciężyć w pierwszym secie 20:25.

Punkt za punkt

Drugi set, to walka punkt za punkt, żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na wyższe kilkupunktowe prowadzenie do stanu 18:19. Wtedy, w walce na siatce, lepsze okazały się reprezentantki SMS-u Police, podwyższające przewagę. Rumianki jednak doszły do głosu, zdobywając kolejne pięć punktów: z bloku, złego przyjęcia drużyny gości oraz skutecznego serwisu. Rumska widownia już mogła zacierać ręce, gdyż wyrównanie stanu meczu było blisko, jednak serię zwycięskich czterech punktów na swoje konto dopisały zawodniczki z Polic i ze stanu 23:20 zrobiło się 23:24. Rumiankom udało się mimo to obronić pierwszą piłkę setową w drugim secie i  dalej grano na przewagi. Set zakończył się zwycięsko dla zawodniczek SMS-u, po braku ataku ze strony APS-u - 25:27.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od asa serwisowego Sandry Mazurek. Drużyna SMS-u wyszła na kilkupunktowe prowadzenie przy stanie 5:8, po czym trener zawodniczek z Rumi poprosił o pierwszą przerwę dla zespołu. Słowa szkoleniowca najwyraźniej wpłynęły na dziewczyny bardzo dobrze, bo Rumianki doprowadziły do wyniku 9:10. Po tym jednak serwis APS-u trafił w siatkę, następnie policzanki zdobyły punkt dzięki złemu przyjęciu gospodyń, a na koniec dwukrotnie ataki zostały zablokowane i pięciopunktowa przewaga gości stała się faktem. Poddenerwowany Tomasz Kordowski poprosił sędziów o drugą przerwę. Zawodniczki SMS-u zostały wybite z rytmu, oddając punkty po bloku w antenkę i atakując w aut.

Kolejny serwis rumianek był autowy, jednak znów po serii błędów gości punkty na tablicy świetlnej dopisywały się kolejno na konto gospodyń, wyrównując stan meczu 15:15! Kolejne wymiany pomiędzy zespołami rozkładały się po równo, do wyniku 22:22. Trzy ostatnie punkty tego wieczoru należały już niestety do zawodniczek SMS-u Police, które zwyciężyły ostatnią partię 22:25.

Ambitna gra rumianek

Sobotnie widowisko, pomimo porażki, mogło z pewnością podobać się publiczności zgromadzonej na hali MOSiR w Rumi, dzięki determinacji i woli walki, jaką wykazały się zawodniczki APS-u Rumia. Słów otuchy i zadowolenia po meczu nie krył również trener gospodyń Tomasz Kordowski:

„Biliśmy się dzisiaj z dużo bardziej doświadczonym zespołem SMS-u Police. Zawodniczki gości to również bardzo młode dziewczyny, jednak wyselekcjonowane oraz mające podporządkowane życie pod grę w siatkówkę. Jestem osobiście zadowolony z dzisiejszej postawy moich zawodniczek za podjętą walkę z silniejszym zespołem z Polic.”

Kolejne spotkanie w ramach 16. kolejki rundy zasadniczej APS Rumia rozegra się 24 lutego w Pile, z tamtejszym PTPS II Piła, który jest ostatnią drużyną w ligowej tabeli.

APS Rumia: Izabela Giecewicz, Agata Skindel, Aleksandra Stępień, Sandra Mazurek, Angelika Wilczyńska, Aleksandra Gutkowska, Weronika Konefke, Paulina Berlińska, Kalina Chełmińska, Sandra Korusiewicz, Małgorzata Łyczakowska.
SMS Police: Klara Drosdowska, Monika Grabarczyk, Zofia Szczotkiewicz, Magdalena Stysiak, Karolina Ogórek, Katarzyna Lemańska, Eliza Wawrzoła, Marta Janiszewska, Martyna Piszcz, Kamila Kobus, Olga Markiewicz, Marcelina Gliniecka, Zuzanna Szperlak (MVP meczu).

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *