Narodowcy - kim są naprawdę? (cz. 4 - RN)

Narodowcy - kim są naprawdę? (cz. 4 - RN)

- kategoria Aktualności, Ciekawostki
@Gazeta Rumska
Narodowcy - kim są naprawdę? (cz. 4 - RN)

Zadymiarze na Marszu Niepodległości wyrywający drzewka i rzucający kostką brukową, grupa neonazistów w niemieckich mundurach, świętujących urodziny Adolfa Hitlera, tort ze swastyką z wafelków, obok biało-czerwona flaga. Takie obrazy skrzętnie wyszukują media głównego nurtu, by przedstawić je swoim widzom jako regułę panującą w Polskim społeczeństwie.

Niestety, za każdym razem gdy mamy do czynienia ze zdarzeniami wyżej opisanymi, najbardziej obrywa się nie ich sprawcom, a tym, których niektóre media przy okazji chcą oczernić - Narodowcom, jak twierdzą sami zainteresowani.

Jednak czy obraz Narodowca, który wyłania się z mediów głównego nurtu, jest obrazem zgodnym z rzeczywistością? Aby zyskać możliwość szerszego spojrzenia na temat, poprosiliśmy organizacje narodowe działające m. in. na Pomorzu i ściślej w Rumi o krótkie scharakteryzowanie swojej działalności. Poniżej przedstawiamy (w częściach) odpowiedzi, jakie udało nam się uzyskać.

Redakcja

Część 4/4

Ruch Narodowy

Ruch Narodowy (dalej RN) jako partia polityczna (pisany z małych liter = szeroko pojęte środowiska narodowe) powstał w 2015 roku na bazie społecznego zaangażowania wokół Marszu Niepodległości. Członkowie-założyciele wywodzili się w dużej części z takich środowisk narodowych, jak: Stowarzyszenie Marsz Niepodległości (SMN), Młodzież Wszechpolska (MW) i Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) oraz resztki starej Unii Polityki Realnej (UPR, starej tzn. z okresu sprzed zdominowania tej partii przez Korwina-Mikke). Do dnia dzisiejszego największą bazą kadrową partii Ruch Narodowy jest Młodzież Wszechpolska, natomiast ONR po kilku miesiącach wycofał się, jednak wielu jego działaczy pozostało w szeregach partii RN i opuściło ONR. Wycofanie się ONR-u było efektem niemożności pogodzenia profilu działalności ONR (społecznego, oddolnego i programowego) z działalnością partii politycznej. Do wyborów parlamentarnych w 2015 roku Ruch Narodowy startował w koalicji „antysystemowej” w ramach Ruchu Kukiz'15 (Kukiz'15). Jednak złamanie umowy koalicyjnej przez Pawła Kukiza spowodowało rozejście się Pawła Kukiza z Narodowcami. W początkowym okresie Kukiz'15 był ruchem próbującym scalić różne ugrupowania i światopoglądy, od lewicowych po narodowe. Eksperyment ten niestety nie powiódł się, ze względu na apodyktyczną i zmienną naturę lidera ruchu, Pawła Kukiza. Kilku posłów narodowych (dokładnie 4) odcięło się wtedy od Ruchu Narodowego i zostało w Kukiz'15, a następnie opuścili Kukiz'15 z powodu problematycznego Pawła Kukiza i przeszło do innych klubów parlamentarnych (jak wielu innych klubowiczów Kukiz'15, nie związanych ze środowiskami narodowymi).

W Sejmie

W ostatecznym „rozrachunku parlamentarnym” Ruch Narodowy, jako partię, reprezentuje poseł Robert Winnicki, który z powodów formalnych jest posłem tzw. niezależnym/niezrzeszonym. Poseł Robert Winnicki na forum parlamentu reprezentuje również „interesy” stowarzyszeń: SMN, MW i ONR.

Z partią RN nie należy kojarzyć innych ugrupowań narodowych, takich jak: Narodowe Odrodzenie Polski (NOP), Ruch Narodowo-Radykalny Falanga (RNR-Falanga) oraz Stowarzyszenia ENDECJA w ramach Kukiz'15 (nie mającego, wbrew nazwie, nic wspólnego z doktryną przedwojennej Narodowej Demokracji Romana Dmowskiego oraz... z żadnym środowiskiem narodowym), a także głośnych „solistów”, jak Marian Kowalski i jego ugrupowania (mimo że kiedyś był w ONR i RN, jednak programowo odszedł bardzo daleko. Obecnie bliżej mu do PiS, niż do jakiegokolwiek ugrupowania narodowego), byłego księdza Jacka Międlara (nigdy nie należał do żadnego ugrupowania narodowego), a już w ogóle „szołmena” znanego jako Aleksander Jabłonowski, który nigdy nie miał nic wspólnego z żadną organizacją narodową.

Należy podkreślić również, że Ruch Narodowy nigdy nie współpracował w żaden sposób ani też nie miał żadnych powiązań z partią Jarosława Kaczyńskiego – jest do niej w opozycji i ma do niej czysto pragmatyczne nastawienie, tzn. otwarcie ją popiera w momencie, gdy jej działania są tożsame z wizją narodową (bardzo rzadkie przypadki), oraz otwarcie ją krytykuje tam, gdzie według Narodowców, PiS działa na szkodę polskiej racji stanu (najczęściej).

Na terenie powiatu wejherowskiego Ruch Narodowy współpracuje ze Stowarzyszeniem Narodowa Rumia (NR, inna sfera i zakres działalności narodowej), a obecnie zaczyna tworzyć swoje struktury w tym powiecie. Partia RN zajmuje się działalnością stricte polityczną, ale również tzw. programową (szeroko rozumiane szerzenie idei narodowej w społeczeństwie, odkłamywanie historii, propagowanie wspaniałej polskiej historii oraz propagowanie tzw. „narodowego punktu widzenia”), i na tym polu właśnie współpracuje z Narodową Rumią. Działalność programowa RN jest mocno ograniczona z powodów finansowych – partia „utrzymuje się” tylko i wyłącznie ze składek członków partii oraz drobnych darowizn osób niezrzeszonych (tzw. sympatycy). Nie ma żadnego dofinansowania z budżetu państwa ani też żadnych sponsorów biznesowych lub instytucjonalnych.

Idea i polityka

W sferze politycznej RN propaguje powrót do wartości katolickich, narodową gospodarkę zgodną z etyką katolicką i interesem narodowym – tzw. korporacjonizm, RN jest również niechętny UE i NATO i postuluje opuszczenie przez Polskę tych organizacji jako działających otwarcie na szkodę polskiego interesu narodowego. Zamiast bezalternatywnej polityki PiS, ukierunkowanej na „wiszenie u konkretnej klamki”, RN proponuje politykę wielowektorową, zgodną z interesem narodowym Polski, dającą duże pole manewru (w odróżnieniu od polityki PiS, co bardzo widać obecnie podczas tzw. kryzysu żydowskiego).

RN jest przeciwny marksistowskim wynalazkom w stylu multi-kulti oraz promocją zboczeń przez organizacje LGBTQ, będąc w pełni świadomym, iż jest to próba trwałego rozbicia polskiej wspólnoty narodowej. RN również sprzeciwia się obłąkańczej polityce migracyjnej PiS, próbującej przesiedlić na teren RP miliony Ukraińców, co jest przez partię postrzegane jako źródło problemów i konfliktów w niedalekiej przyszłości.

Media

Osoby pragnące dowiedzieć się więcej o działalności partii Ruch Narodowy, odsyłamy do strony internetowej: www.ruchnarodowy.net. Natomiast zainteresowanym szeroko rozumianą działalnością narodową polecamy takie media, jak: kwartalnik „Polityka Narodowa” (do kupienia w Empiku lub przez Internet), książki wydawnictwa CapitalBook (www.capitalbook.com.pl) - w księgarni tej można też kupić „Politykę Narodową” oraz inne czasopisma narodowe/historyczne/katolickie, portal internetowy „Media Narodowe” www.medianarodowe.com (również materiały video, Media Narodowe Narodowców nie mają nic wspólnego z tzw. mediami narodowymi PiS, czyli TV publiczną pod rządami PiS!), a także kanały na YouTube (Media Narodowe) oraz Facebook (Ruch Narodowy – działacze i sympatycy, Ruch Narodowy Pomorze – sympatycy, Narodowe Pomorze, Narodowa Rumia Sympatycy, Robert Winnicki, Krzysztof Bosak – Mikroblog). Naiwnych, wierzących w demokrację, informujemy że Facebook i YouTube regularnie cenzurują, blokują i usuwają konta organizacji narodowych oraz konta indywidualne aktywnych Narodowców, a także „oczyszczają” lajki, żeby pokazywało brak poparcia i odwiedzin – tak więc mimo wielkiej popularności tych portali, są to ostatnie miejsca, gdzie należy szukać informacji o działalności narodowej. Czasami wywiady i rozmowy z członkami Ruchu Narodowego można obejrzeć w TV Republika, często w internetowych kanałach niezależnych stacji (np. TV „W Realu 24” www.wrealu24.pl, kanał na YouTube wRealu24.pl i „Telewizja wPolsce” www.wpolsce.pl, kanał na YouTube "Telewizja wPolsce"). W „publicznej” TV bardzo rzadko, szczególnie w programach Polsatu oraz TVN, gdzie chodzi jedynie o zrobienie sensacji oraz nakręcenie histerii. Merytoryczny przekaz jest żaden – zgodnie z marksistowską zasadą „o narodowcach mówimy albo źle, albo wcale”.

Na zakończenie tej krótkiej prezentacji partii RN odniosę się tylko jeszcze do „słynnego” reportażu TVN „o wafelkowych faszystach”.

Każdy, kto działa narodowo (czy też w organizacjach prawicowo-konserwatywnych i w stowarzyszeniach katolickich), wie z autopsji że przekaz TVN jest silnie związany z narracją marksistowską oraz liberalno-lewicową i niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Ci „dziennikarze” do dzisiaj wykonują polecenie Józefa Stalina, ogłoszone na jednym ze zjazdów partii komunistycznej, które kazało wrogów (komunizmu) nazywać faszystami i antysemitami tak długo, aż wszyscy w to uwierzą. TVN bazuje na fake-newsach, półprawdach i zwykłych kłamstwach. Każdy z narodowców po uczestnictwie w jakimś większym wydarzeniu bądź to narodowym, bądź w którym Narodowcy brali udział, gdy oglądał później przekaz TVN z tego wydarzenia lub czytał jego opis w „Gazecie Wyborczej”, zastanawiał się czy aby na pewno lewicowe media były na tym samym wydarzeniu.

Reportaż TVN „o faszystach” wyglądał irracjonalnie, jak szopka z gatunku "'Allo 'Allo". To, że jacyś „polscy faszyści” akurat zaprosili na happening TVN, słynący z „antyfaszystowskiej” narracji jest tak samo prawdopodobne, jak polski załogowy lot na Marsa. Najprawdopodobniej ta żałosna szopka została stworzona za pieniądze TVN, w konkretnym celu politycznym, choć oczywiście to tylko przypuszczenia. Fakt, że TVN zmontował taką prowokację, a następnie wyemitował ją pół roku po nakręceniu (czyżby czekali na „stosowny moment”?) i jeszcze wyeksponował osobę członka partii RN (którego tam nie było, ale w przeszłości był związany luźno z działalnością Stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność”, które to stowarzyszenie... nie było organizatorem tej żenady, a jedynie „jacyś jego członkowie” brali w niej udział) wskazuje że... Ruch Narodowy zaczyna być postrzegany przez stację TVN jako zagrożenie, czego dowodem jest fakt, że próbowali uderzyć w tą partię. A to znaczy, że sprawy idą dobrze, że nasza praca przynosi namacalne pozytywne efekty. Dlatego zachęcam czytelników do korzystania z mediów niezależnych jako alternatywy dla mediów tzw. „głównego ścieku”.

Dołącz do nas!

Osoby, które chciałyby włączyć się w działalność narodową w ramach partii RN, prosimy o kontakt poprzez stronę www.ruchnarodowy.net/kontakt. Będzie możliwe osobiste spotkanie na terenie Rumi, w trakcie którego udzielone zostaną odpowiedzi na wszelkie nurtujące pytania.

Narodowcy - kim są naprawdę? (cz. 4 - RN)
Izabela Sosnowska (Ruch Narodowy, Stow. Narodowa Rumia)

 

Narodowcy - kim są naprawdę? (cz. 4 - RN)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *