„Szóstka” teatrem stoi

„Szóstka” teatrem stoi

- kategoria Aktualności, Edukacja, Kultura
@Gazeta Rumska
„Szóstka” teatrem stoi

Jak to się zaczęło?

We wrześniu minie 10 lat, odkąd w Szkole Podstawowej nr 6 w Rumi można uczęszczać na zajęcia z edukacji artystyczno-teatralnej w ramach koła „Teatralna Szóstka”. Wszystko zaczęło się od połączenia działań artystycznych założycielek szkolnego teatru - pani Anny Gliszczyńskiej-Żywickiej i pani Justyny Senderskiej. W pierwszych latach istnienia „Teatralnej Szóstki” przedstawienia przygotowywane przez uczniów oglądała tylko szkolna społeczność.

Blask reflektorów scen teatralnych

Z upływem czasu młodzi artyści próbowali swoich sił na przeróżnych konkursach teatralnych. Były i Niebieskie Tarcze (które śmiało można nazwać teatralną olimpiadą), Przeglądy Form Teatralnych, przeglądy kabaretowe, Gdyńskie Teatralia, Konkursy Jednego Aktora, aż do Ogólnopolskiego Przeglądu Teatralnego „Wieżowisko”. Z tych konkursów uczniowie przywozili nierzadko wyróżnienia, nagrody, ale przede wszystkim doświadczenie, tak ważne w pracy aktora. W tym czasie dołączyła też do zespołu pani Anna Samp, która do tej pory stoi na straży dźwięku i muzyki.

Bajka o niebieskim ptaku

W ostatnim czasie (kwiecień 2018) „Teatralna Szóstka” wyreżyserowała spektakl inny niż wszystkie, opowiedzianą tańcem i śpiewem opowieść o postrzeganiu świata przez osobę autystyczną. Ta sztuka przyniosła im zainteresowanie mediów, radość i wyróżnienia na znaczących przeglądach teatralnych (II miejsce na XVII Teatraliach Gdyńskich, III miejsce na Maglu Teatralnym i wyróżnienie za kreację aktorską dla Anastazji Ramutkowskiej).

„Szóstka” teatrem stoi

- Spektakl ten pokazuje złożoność osobowości „autystyka”, wrażliwość na dźwięki, schematyczność zachowań, ale przede wszystkim ukazuje człowieka, który potrzebuje zrozumienia, akceptacji, przyjaźni, tak jak każdy z nas - mówi Marta Kachel, jedna z długoletnich uczestniczek Teatralnej Szóstki.

Reżyserka przedstawienia, pani Anna Gliszczyńska-Żywicka uważa, że teatr może albo bawić, albo wzruszać, albo skłaniać do refleksji, która pozostaje w głowie osoby oglądającej spektakl.

- Jeśli chociaż jedno zadanie zostanie spełnione, to znaczy że nasza praca ma sens, że spełnia określony cel. Oczywiście, jeśli to wszystko podszyte jest autentyczną pasją dzieciaków do teatru, to można mówić o sukcesie, bez względu na to czy jury przyzna nam jakieś wyróżnienie, czy też nie - dodaje.

„Szóstka” teatrem stoi

Co dalej?

Teatralna Szóstka” trwa i będzie trwać, dopóki istnieją uczniowie, którzy chcą tworzyć teatr, dla których zajęcia teatralne są ciekawą alternatywą wobec mody na świat internetu, telefonów i gier komputerowych. Wbrew pozorom, jest ich całkiem sporo.

„Szóstka” teatrem stoi

1 Comment

  1. Dobrze, że jeszcze są Ludzie, którzy bezinteresownie robią coś dla innych -umożliwienie młodym ludziom przeżywania własnych emocji, obcowania ze sztuką, pokonywania barier i tremy towarzyszącej podczas występów na scenie- to zadanie dla wybitnych.Gratulacje, tak trzymać!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *