Orkan vs. Anioły: Trzy punkty przed własną publicznością!

Orkan vs. Anioły: Trzy punkty przed własną publicznością!

- kategoria Sport
Orkan vs. Anioły: Trzy punkty przed własną publicznością!

Orkan Rumia 2-1 Anioły Garczegorze

(05.05.2018r., 26 kolejka IV ligi, stadion MOSiR Rumia)

W ramach 26 kolejki IV ligi Orkan podejmował u siebie zespół Aniołów Garczegorzy spod Lęborka. Jest to nieprzewidywalna grupa, plasująca się w górnej części tabeli, potrafiąca wygrać z wiceliderem, ale też odnosząca porażki z nisko notowanymi w tabeli zespołami.

Mimo to dla Orkana był to bardzo ważny pojedynek w walce o utrzymanie się w IV lidze. Rumski MKS bowiem przed tygodniem, pomimo prowadzenia do przerwy 0-2 na wyjeździe w Lęborku, zszedł z boiska pokonany wynikiem 3-2 i przedostatnie miejsce w tabeli stało się faktem.

Sobotni pojedynek Orkan zaczął od mocnych ataków na bramkę Aniołów. Szybko udało się wyjść na prowadzenie, dzięki bardzo skutecznemu w tym sezonie Kacprowi Kiełbowi, który w 12 minucie otworzył wynik spotkania. Drużyna Orkana nie zamierzała jednak poprzestać na minimalnym prowadzeniu.

Po kolejnych atakach Orkan przedostawał się pod bramkę gości, a fani zgromadzeni przy ul. Mickiewicza już w 22 minucie mogli cieszyć się z dwubramkowego prowadzenia MKS-u. Bramkę zdobył, wracający do pierwszego składu, Paweł Gniewkowski. Popularny „Małpa” umieścił piłkę w siatce po mocnym uderzeniu z lewej części boiska, którego nie potrafił wybić bramkarz gości. Tak więc Orkan do przerwy schodził z dwubramkowym prowadzeniem.

Druga połowa

Druga część spotkania rozpoczęła się od ataków ze strony gości. W 52 minucie kontaktową bramkę dla zespołu Aniołów zdobył Łukasz Łapigrowski. W szeregach Orkana po straconej bramce zaczęło być nerwowo, co zdecydowanie nie pomagało drużynie Jacka Stawiasza. Mimo to bramkę gości nękała trójka: Gniewkowski – Kiełb – Renusz. Ten ostatni, po bardzo ładnym dośrodkowaniu z prawej strony przez Mateusza Kozerkewicza, próbował skierować piłkę efektowną przewrotką, jednak minęła ona minimalnie bramkę golkipera gości.

W ostatnich minutach goście próbowali wyrównać stan meczu, kilkukrotnie bijąc rzuty rożne na bramkę strzeżoną przez Patryka Wychnowskiego. Jednak to Orkan mógł w końcu dopisać trzy punkty do swojego dorobku w tabeli. Dzięki zwycięstwu, Orkan przeskoczył w tabeli Cartusii o jedno oczko. Sytuacja wciąż jednak jest na tyle poważna, że MKS musi zdobywać kolejne punkty w następnych spotkaniach, by w następnym sezonie reprezentować Rumię na IV-ligowych boiskach.

Najbliższe mecze

Kolejna szansa już jutro. 9 maja Orkan zagra zaległe spotkanie, w ramach 18 kolejki, z zespołem GKS Kolbudy o godzinie 18:30 na stadionie w Rumi (dla przypomnienia, spotkanie nie odbyło się w pierwotnym terminie z powodu złych warunków atmosferycznych). Natomiast w sobotę Orkan wybierze się do pobliskiego Gniewina, gdzie stoczy walkę z miejscowym Stolemem. Mecz zaplanowano na godzinę 12:00 na stadionie w Gniewinie.

Orkan vs. Anioły: Trzy punkty przed własną publicznością!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *