"Trzeba mieć coś do przekazania światu" - Leszek Winczewski [WYWIAD]

"Trzeba mieć coś do przekazania światu" - Leszek Winczewski [WYWIAD]

- kategoria Kultura, Wywiady
@Gazeta Rumska
"Trzeba mieć coś do przekazania światu" - Leszek Winczewski [WYWIAD]

Leszek Winczewski - Animator kultury, absolwent Uniwersytetu Stefana kard. Wyszyńskiego w Warszawie. Ukończył studia podyplomowe z zakresu zarządzania kulturą. Od 23 lat kieruje Domem Kultury Spółdzielni Mieszkaniowej Janowo w Rumi. Od 2002 roku jest radnym Powiatu Wejherowskiego. Członek Akcji Katolickiej przy parafii św. Józefa i św. Judy Tadeusza w Rumi - Zagórzu.

Rozmowę z Dyrektorem Domu Kultury Janowo prowadzi Emilia Samulska

Jak wygląda Pańska wizja i misja domu kultury z perspektywy ponad 20 lat pracy w Rumi Janowie?

W moim rozumieniu prowadzenie domu kultury, to nie jest demokratyczne zajęcie. Trzeba niestety umieć odciskać piętno swojej osobowości i mieć coś do przekazania światu. Trzeba przy tym postępować rozważnie i brać pod uwagę lokalne uwarunkowania, tradycje, trendy kulturowe, możliwości, a także gusta i guściki. Spółdzielczy Dom Kultury Janowo służy mieszkańcom  największego osiedla mieszkaniowego w Rumi, ale w swojej działalności chce wychodzić szerzej i przyciągać szerszą społeczność miasta i okolic.

Co takiego wyróżnia janowską placówkę kultury?

Myślę, że różnorodność podejmowanych działań. Działamy w bardzo kameralnym składzie, bo bazujemy tylko na trzech etatach i jednym sprzątającym, ale wkładając maksimum swoich umiejętności potrafimy stworzyć ofertę dla naszych odbiorców.

Jaka jest wasza oferta?

Na co dzień prowadzimy różnorodne sekcje. Dla dzieci prowadzimy rytmikę, szachy, taniec, naukę gry na instrumentach, warsztaty ceramiki i plastykę. Dorośli uczą się języka angielskiego, spotykają się w klubie brydżowym oraz seniora. Korzystają z zajęć nordic walking, gimnastyki 60+, zumby i haftu krzyżykowego. Mamy swoją małą janowską orkiestrę promenadową. Organizujemy rekreację letnią i zimową dla młodzieży, jak również konkursy, spektakle, recitale i sympozja. Przez lata znani byliśmy jako organizatorzy Dyktanda Ortograficznego Wybrzeża czy festiwalu dla dzieci "Od Janowa do Opola". Aktualnie jesteśmy rozpoznawalni przez Biesiady Literackie z luminarzami polskiej kultury, kaszubskie niedziele czy janowskie festyny.

Robi się coraz cieplej. Na co mogą liczyć aktualnie mieszkańcy i goście?

W niedzielę 3 czerwca zapraszamy na Dzień Dziecka. Będzie spektakl Teatru Tęcza ze Słupska "Masza i niedźwiedź", zumba kids oraz zabawy na naszym dziedzińcu. 23 czerwca zapraszamy do janowskiego parku na Sobótkę, czyli strażacki festyn z pompą. Będziemy się bawić przy rytmach biesiady cygańskiej oraz coverowych kawałkach szwedzkiej grupy Roxette.

W niedzielę 24 czerwca gościem Biesiady Literackiej będzie ceniony autor tekstów polskich przebojów, Jacek Cygan. Miłośnicy dwóch kółek mogą liczyć na wycieczki z klubem "Sama rama".

Jakim wyzwaniom powinien sprostać współczesny Dom Kultury?

Powinien znaleźć alternatywę i  podjąć walkę ze wszechogłupiającymi środkami masowej komunikacji. Walczyć z izolacją osób starszych, którzy zamykają się w czterech ścianach i uczyć naprawdę mądrych zachowań.

Pan chyba lubi swoją pracę?

Rzeczywiście mogę w pełni realizować coś, co mnie pasjonuje. Jest mało ludzi szczęśliwych, bo traktują swoją pracę jako karę. Dla mnie jest to rodzaj szczególnego napięcia, bo jako poruszyciel i jątrzyciel ludzkiego wnętrza jestem  w ciągłym stresie, ale ja to kocham.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmowę z Leszkiem Winczewskim przeprowadziła Emilia Samulska

"Trzeba mieć coś do przekazania światu" - Leszek Winczewski [WYWIAD]

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *