Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia "Bogu-Chwała" - Krzysztofem Gatzem

Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia "Bogu-Chwała" - Krzysztofem Gatzem

- kategoria Kultura, Wywiady
Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia "Bogu-Chwała" - Krzysztofem Gatzem

W Uroczystość Bożego Ciała na stadionie MOSiR w Rumi miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Mieszkańcy Rumi i okolicznych miejscowości zgromadzili się, aby wspólnie uwielbiać Boga poprzez udział w koncercie ewangelizacyjnym, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Bogu-Chwała.

Więcej o koncercie TUTAJ.

Przeprowadziliśmy krótki wywiad z prezesem Stowarzyszenia Bogu-Chwała Krzysztofem Gatzem:

Wywiad

Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia "Bogu-Chwała" - Krzysztofem Gatzem
Krzysztof Gatz - Prezes Stowarzyszenia Bogu Chwała

- Kiedy i skąd wziął się pomysł na zorganizowanie koncertu uwielbienia?

Pomysł zrodził się już dawno. Podpatrując podobne koncerty, szczególnie ten największy w Rzeszowie, wraz z Diakonią Muzyczną z mojej parafii chcieliśmy zorganizować takie wydarzenie także u nas. Nie ukrywam też, że duży wpływ na mnie miały oglądane koncerty zespołu Hillsong. Niestety, nasze próby kończyły się małym koncercikiem, kiepsko zorganizowanym, bez odpowiedniego zaplecza.

- Ale udało się to zmienić...

To doświadczenie uświadomiło mi, że własnymi siłami nic nie zrobimy. Skontaktowałem się więc z Mirkiem Hałendą, organistą z Redy a zarazem świetnym klawiszowcem oraz Agnieszką Kuberą, liderką Diakonii Muzycznej z parafii bł. Edmunda Bojanowskiego w Rumi. Oczywiście, w ekipie nie mogło zabraknąć Diakonii Muzycznej Domowego Kościoła z mojej parafii. I to był strzał w dziesiątkę! Okazało się bowiem, że wszyscy ci Boży ludzie nosili w sercu podobne pragnienie. Spotkaliśmy się wszyscy na wiosnę 2014 roku i wówczas powstał zarys tego, co dziś jest Koncertem Uwielbienia "Bogu-Chwała!". Gdy pierwszy Koncert okazał się sukcesem - odzew ludzi był niesamowity - założyliśmy wspólnie Stowarzyszenie "Bogu-Chwała!". Z perspektywy czasu widzę, że trochę porywaliśmy się z motyką na słońce - przecież nikt z nas nie miał doświadczenia czy to w organizacji koncertu, czy w tworzeniu stowarzyszenia. Ale jak widać, Pan Bóg lubi takich szaleńców, bo dał nam cały zastęp życzliwych ludzi, począwszy od Pani Elżbiety Rogala-Kończak, ówczesnej Burmistrz Rumi, aż po ludzi wpłacających swoje ofiary na organizację pierwszego i następnych Koncertów.

- Jaki cel przyświeca Stowarzyszeniu "Bogu-Chwała"?

Stowarzyszenie powstało przede wszystkim w jednym celu: organizacji Koncertu Uwielbienia w Boże Ciało. Żeby zorganizować tak duże wydarzenie, nie możemy występować jako prywatne osoby, ale jako podmiot prawny. Poza tym angażujemy się we wszelkie inicjatywy, gdzie możemy - zgodnie z pełną nazwą Stowarzyszenia - ewangelizować i krzewić kulturę chrześcijańską.

- Czy udaje się osiągnąć ten cel?

Po raz czwarty tak! Koncert to przede wszystkim miejsce wspólnej modlitwy uwielbienia, ale też ewangelizacji. Pan Bóg tak zaprojektował człowieka, że muzyka go po prostu "rusza". I dzięki muzyce udaje nam się dotrzeć do ludzi, którzy chcą Go wielbić, ale również do tych, którzy Go poszukują. Nie da się tego jednak zrobić półśrodkami czy byle jak. Dzięki wspomnianemu już Mirkowi Hałendzie, udało nam się nawiązać współpracę z Weroniką Korthals, wokalistką, ale też i świetną dyrygentką, która - nie ma co ukrywać - nie oszczędza chóru na próbach. I dobrze! Bo Panu Bogu należy się wszystko co najlepsze, a nie byle co. I dzięki wytrwałej pracy Weroniki z chórem już od października, a więc na wiele miesięcy przed Koncertem, udaje nam się trzymać dobry poziom. A nie jest to łatwe, bo ogromna część chórzystów, jeśli nie wszyscy, to amatorzy śpiewania a nie profesjonaliści. Również dzięki Mirkowi mamy kapitalny zespół instrumentalistów. Nie sposób też wspomnieć cudownej Joanny Knitter, solistki, która już na stałe jest częścią rodziny Bogu-Chwała czy innych solistów.

- Poza zespołem macie też mocne "zaplecze duchowe", prawda?

Pan Bóg dał nam wspaniałych Kapłanów: ks. Krystiana Wilczyńskiego, ks. Mariusza Świerczyńskiego i ks. Pawła Labudę, którzy głoszeniem Słowa docierają do serc i otwierają je. Mamy świadectwa o wielu pięknych spowiedziach podczas Koncertu, gdzie ludzie otwierają swoje serca na Boga, czasami po wielu latach. W tym roku dużą pomocą służył też ks. Witold Drzyzgiewicz SDB, Proboszcz parafii Podwyższenia Świętego Krzyża w Rumi, na terenie której odbywa się Koncert. To on dał zielone światło na obecność Chrystusa Eucharystycznego podczas Koncertu. Poza tym współpracuje z nami Diakonia Ewangelizacji Domowego Kościoła, która służy każdemu potrzebującemu dobrym słowem i modlitwą. A - co tu wiele mówić - wielu ma pragnienie rozmowy i modlitwy.

- Wróćmy do Stowarzyszenia. Kto może do Was dołączyć?

Do Stowarzyszenia może dołączyć każdy, komu bliskie są nasze podstawowe cele: ewangelizacja i rozprzestrzenianie kultury chrześcijańskiej, a więc tej opartej na Dekalogu. Wystarczy skontaktować się z nami przez nasz profil na Facebooku lub wysłać maila na adres: stowarzyszenie@bogu-chwala.pl

- Koncert jest naprawdę dobrze zorganizowany. Czy jest coś, co chciałby Pan jeszcze zmienić lub poprawić?

Oczywiście! Przede wszystkim chciałbym, żeby jeszcze więcej ludzi wielbiło Boga razem z nami. Według szacunków rumskiego MOSiR-u co roku jest z nami na Koncercie około 2000 ludzi.

- To chyba i tak niezły wynik?

A gdyby tak było dwa, pięć razy więcej? I - proszę mi wierzyć -nie chodzi tu o naszą sławę. Jakie to byłoby piękne, gdyby tak zapełnić pół albo nawet cały stadion ludźmi, którzy chcą wielbić Pana Boga! Tak, to chyba największe moje marzenie. Koncert jest pomyślany jako miejsce modlitwy.

- Może jakaś "Gwiazda" muzyki chrześcijańskiej poprawiłaby frekwencję?

Czasem pytają mnie o to różni ludzie. A przecież tu nie chodzi o bycie gwiazdą! Jedyną "Gwiazdą" tego Koncertu ma być Chrystus. Chyba najdobitniej pokazaliśmy to w tym roku, gdy nie było zaproszonego gościa, jak w poprzednich latach, ale za to była Osoba najważniejsza: Chrystus w Najświętszym Sakramencie. I reakcja ludzi obecnych na Stadionie utwierdza nas w przekonaniu, że to był dobry wybór. Choć oczywiście na następny Koncert chcemy zaprosić gościa ze świadectwem. Co bym zmienił? Chyba nic, ale nie chcę wychodzić przed szereg. Pan Bóg pokazał mi bardzo wyraźnie, że sam nic nie zdziałam. Teraz decyduje Stowarzyszenie poprzez Zarząd i nawet ja muszę się mu podporządkować. Bo gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Imię Chrystusa, tam sam Chrystus jest między nimi. A nas jest więcej niż dwóch lub trzech.

- Gratuluję inicjatywy i dziękuję za rozmowę.

Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia "Bogu-Chwała" - Krzysztofem Gatzem
Tomasz Kłeczek

Rozmawiał Tomasz Kłeczek

 

 

Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia "Bogu-Chwała" - Krzysztofem Gatzem

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *