Irytujące przejście

Irytujące przejście

- kategoria Felietony, recenzje, komentarze, Miasto
Irytujące przejście

- Zapraszam państwa tu do mnie...
Nasza przypadkowa piątka spojrzała po sobie. Co niektórzy zmięli w ustach brzydkie przekleństwo.
Było po 7 rano i wszyscy spieszyliśmy się na kolejkę, a teraz patrzyliśmy jak odjeżdża bez nas. Tymczasem my zaczęliśmy dzień i tydzień od spóźnienia do pracy i... mandacików po 100 złotych.

A wszystko to przez naszą niesubordynację i chęć hasania na czerwonym świetle. Tylko jak tu się oprzeć nawet nie tyle pokusie, co konieczności, gdy wiadomo, że jeśli się posłusznie i karnie poczeka na to zielone, to można nie dać rady przejść, nawet jeżeli ruszymy z kopyta!

I tym sposobem większość ludzi nie wytrzymuje napięcia i swoistej wojny psychologicznej a widząc samochody stojące już na czerwonym, widząc palące się zielone na drugim pasie – stawia nogę na jezdni o kilka sekund za wcześnie...

I na to tylko czeka Policja regularnie czyhająca w okolicy, gdy tylko ktoś gdzieś uzna, że przychody z mandatów są za niskie w danym miesiącu. Tajemnicą poliszynela jest, że w tym miejscu policja nadrobi je w godzinę...

Zapewne większość czytelników od razu rozpoznała problematyczne miejsce – przejście na Dworzec Główny w Rumi, koło Castoramy. O ile opis mógł przywołać uśmiech rozbawienia, o tyle nie zmienia to faktu, że mamy tu do czynienia z dużym problemem dla mieszkańców Rumi.

Mi osobiście tego poranka do śmiechu nie było, pozostałym “winowajcom” również nie. Dodatkowo zdenerwowanie spotęgowało uświadomienie sobie faktu, że ten problem pozostaje nierozwiązany od zbyt wielu lat (dwudziestu?!). Napisałam “koło Castoramy”, ale przecież sama pamiętam grupki ludzi biegające przez te nieszczęsne światła gdy jeszcze o Castoramie nikt nawet nie słyszał! Pamiętam jak szłam tamtędy z moim schorowanym tatą, który próbował przyspieszyć, by zdążyć, ale nie dał rady... Takie traktowanie ludzi jest uwłaczające! Chyba nadszedł czas, by wreszcie zacząć coś robić w tym kierunku, zwłaszcza gdy wszędzie dookoła widać spore zmiany.

Irytujące przejście
Agnieszka Landowska

Nadszedł czas na zmiany również tutaj. Musimy zacząć walczyć o rozwiązanie tego problemu i nie dać sie traktować jak coś do przeganiania i łatwe źródło dochodu mandatowego! Miasto Rumia powinna w końcu zaproponować jakieś rozwiązanie, być może nawet wziąć pod uwagę możliwość większej inwestycji (tunel?) która rozwiązałaby ten problem raz i na zawsze.

Irytujące przejście

2 Comments

  1. to niech pani się już uzbraja w tą cierpliwość chyba za życia pani nie zobaczy żadnego tunelu w Rumi .

  2. Władze Rumi mają już zaplanowaną inwestycję węzła komunikacyjnego, coś takiego jak w Wejherowie. Musimy trochę uzbroić się w cierpliwość, wszystkiego na raz zrobić się nie da przecież :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *