„Dialog” wyborczy

„Dialog” wyborczy

- kategoria Felietony, recenzje, Polityka
„Dialog” wyborczy

14 sierpnia premier Mateusz Morawiecki ogłosił termin wyborów samorządowych. W wydanym przez Prezesa Rady Ministrów rozporządzeniu wyznaczono I turę wyborów na 21 października, a II na 4 listopada. Od teraz jeszcze częściej towarzyszyć nam będą bilbordy i spoty wyborcze, które, często bardziej niż na merytorycznych postulatach, będą skupiały się na słownych i wizerunkowych przepychankach z polityczną konkurencją. Polityka zainteresuje się tymi, którzy sami nie są nią zainteresowani. Właśnie oficjalnie rozpoczęła się kampania wyborcza.

Dyskusja na argumenty

Wraz z ogłoszeniem terminu wyborów, rozgorzała polityczna walka. Polska od morza aż po Tatry została „zalana” bilbordami finansowanymi przez komitet wyborczy „Platforma Nowoczesna Koalicja Obywatelska”, przedstawiającymi Jarosława Kaczyńskiego w dość dziwnym grymasie z podpisem „PIS wziął miliony, a… (w tym miejscu umieszczone są różne negatywne sformułowania)”. Również PSL przygotowało kampanię wymierzoną w rządzącą partię, nazywając ją fałszywym obrońcą wsi. Przedstawiciele rządu zapowiadają merytoryczną odpowiedź, trudno jest jednak uwierzyć w taki jej charakter. Spodziewać się można raczej reakcji utrzymanej w podobnym tonie, co oznacza w praktyce początek dwumiesięcznej „pyskówki” na forum publicznym. Jak przy okazji każdych wyborów, będziemy doświadczać festiwalu wzajemnych oskarżeń i wytykania afer. Nic nowego, z może jednym zastrzeżeniem – od poprzednich wyborów minęły trzy lata. Po tak długim - w perspektywie rozgrywek politycznych – czasie, głód rywalizacji doskwiera bardziej niż zwykle. Wydaje się zatem, że możemy liczyć na większą kreatywność polityków i nowe metody prowadzenia wyborczej walki. Niekoniecznie merytoryczne, ale przynajmniej ciekawe.

Święto demokracji

Demokrację określa się często jako najlepszy wymyślony przez człowieka ustrój polityczny. Wybory, jako jej istota, powinny być zatem potwierdzeniem tej tezy. Doświadczenie każe jednak twierdzić, że są raczej zaprzeczeniem. Walka o elektorat potrafi obudzić bardzo prymitywne instynkty, czego obrazem jest czekająca nas w najbliższych tygodniach kampania wyborcza, skupiona na wyciąganiu brudów i rzucaniu oskarżeń. Na szczęście w stulecie odzyskania niepodległości będzie już po wszystkim.

Arkadiusz Gajos

„Dialog” wyborczy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *