Początki samorządności w dziejach ludzkości

Początki samorządności w dziejach ludzkości

- kategoria Felietony, recenzje
Początki samorządności w dziejach ludzkości

Ludzie byli aktywni społecznie na wiele tysięcy lat przed powstaniem państwa. Najbardziej chlubny okres w życiu ludzkości to ten właśnie, kiedy miejscowe swobody i życie lokalne nie były jeszcze regulowane przez państwo i gdy narodowości żyły we wspólnotach wiejskich oraz wolnych miastach.

Antropologia dowiodła, że społeczeństwo ludzkie bierze początek nie w odosobnionej rodzinie, lecz w rodzie, szczepie lub plemieniu. Przez całe tysiąclecia organizacja ta utrzymywała ludzi w gromadzie, jakkolwiek nie istniała żadna władza mogąca ją narzucić. Rodzina patriarchalna powstała znacznie później. Rozwój oddzielnej rodziny wewnątrz samego klanu rozsadził jego dawną jedność. Pojawiła się organizacja oparta na zasadzie terytorialnej: wspólnota wiejska. Wspólnota wiejska uznawała rodzinne gromadzenie bogactw i dziedziczne ich przekazywanie, ale nie uznawała prywatnego posiadania ziemi. Wspólnota wiejska była bronią w walce przeciwko wrogiej przyrodzie, jak również obroną przed uciskiem najprzebieglejszych i najsilniejszych jednostek.

We wspólnotach wiejskich prawem był obyczaj miejscowy. Chłopi sami mianowali sędziów do sądownictwa gromadzkiego. Jeżeli sprawa była zbyt poważna do rozstrzygnięcia przez arbitrów, wówczas przedstawiano ją całemu zgromadzeniu ludowemu. Zgromadzenie to było ogólnym zebraniem wszystkich mężczyzn i kobiet. Wyrok w sprawach cywilnych i karnych był wydawany po przesłuchaniu świadków obu stron. Gromada niejednokrotnie domagała się posłuszeństwa od samego pana.

W epoce feudalizmu powstawały wolne miasta, strząsające z siebie jarzmo panów. Miasta te musiały zbrojnie walczyć o wolność, by nie pogrążyć się w poddaństwie feudalnym. Wolne dążenia wolnych ludzi spowodowały powstanie prądu wzajemnej pomocy w formie gildii i cechów. Zrzeszenia te miały społeczny charakter i odpowiadały głębokim potrzebom natury ludzkiej. Gildia była organizacją pomocy wzajemnej we wszystkich okolicznościach i we wszystkich wypadkach życia. Pomagano sobie czynem i radą. Była to organizacja utrzymująca sprawiedliwość między ludźmi, sprawiedliwość ta jednak tym się różniła od sprawiedliwości państwowej, że przy wymierzaniu jej wchodził w grę pierwiastek ludzki zamiast pierwiastka formalnego. Przed sądem gildyjnym winnego sądzili równi mu we wszystkim bracia, nie zaś teoretycy prawa ani obrońcy cudzych interesów. Gminy wiejskie i miejskie same sobie wybierały sędziów, dopóki panom nie udało się narzucić siłą swoich sędziów.

Ludzie pierwotni mieli, rzecz jasna, swoich wodzów. W czasie starć pomiędzy plemionami i w czasie wędrówek człowiek najbardziej odważny, światły, a przede wszystkim najbardziej sprytny stawał się czasowym wodzem. Pierwsze zjednoczenie władzy to porozumienie między wodzem i sędzią. Obie te funkcje łączą się następnie w jednej osobie, która otacza się zbrojnymi pomocnikami, aby wykonywać wyroki sądowe. Ludzie zmienili się stopniowo w poddanych, zmuszonych pracować na swych panów.

Dążące do centralizacji władzy państwo systematycznie tępiło wszystkie te instytucje społeczne, w których dążenie do pomocy wzajemnej znalazło swój wyraz. Gminom wiejskim odebrano samorządne sądownictwo. Miasta pozbawiono zgromadzenia ludowego. Sędziowie i urzędnicy z wyboru zostali usunięci. Urzędnicy państwowi stanęli w miejscu ogniw społecznych. W powyższym artykule przedstawiono stare dzieje, spisane przez historyków. Jak jest obecnie z samorządnością w III RP, to już wszyscy wiedzą sami.

Dr inż. Stanisław Tujaka

Literatura:
Piotr Kropotkin: Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju oraz inne pisma. Hachette, 2012

Początki samorządności w dziejach ludzkości

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *