Hans G. skazany za mowę nienawiści. Czy to koniec sprawy?

Hans G. skazany za mowę nienawiści. Czy to koniec sprawy?

- kategoria Aktualności
@Gazeta Rumska
Hans G. skazany za mowę nienawiści. Czy to koniec sprawy?

Zapadł wyrok w sprawie nienawistnych wypowiedzi Hansa G. - niemieckiego pracodawcy z Dębogórza, który obrażał pracowników ze względu na ich polską narodowość.

Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki ujawnieniu przez Natalię Nitek-Płażyńską (byłą pracownicę firmy) taśm, na których niemiecki pracodawca przyznaje się, że jest hitlerowcem, obraża Polaków i deklaruje chęć ich zabijania. "nienawidzę Polaków", "oni wszyscy są cw***mi i idiotami", "jesteście gó***m", "zabiłbym wszystkich Polaków", "jestem hitlerowcem" - to tylko niektóre określenia, które pod adresem Polaków padły z jego ust. Fakt ten wywołał protesty pod siedzibą firmy.

29 marca 2016 manifestację pod hasłem "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!" w Dębogórzu, gdzie mieści się siedziba firmy, zorganizowało Stowarzyszenie Narodowa Rumia, Ruch Narodowy, Młodzież Wszechpolska i Kukiz'15.

Sprawa trafiła do prokuratury. Śledztwo dotyczyło początkowo "publicznego propagowania ustroju faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych" oraz przestępstwa "publicznego znieważania grupy ludności lub pojedynczych osób z powodu ich przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej". Jednak prokuratura nie postawiła zarzutów, ponieważ do wyżej przytoczonych wydarzeń nie dochodziło w miejscach publicznych.

Na początku 2017 roku w Sądzie Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Hansowi G. Natalia Nitek domagała się przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 150 tys. zł. Pracodawca do żadnych zarzucanych mu czynów się nie przyznawał. Co więcej, oskarżony wytoczył pozew wzajemny, żądając przeprosin i wpłaty 10 000 zł na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Pracodawca usłyszał także zarzut grożenia jednej z pokrzywdzonych (Natalii Nitek, a obecnie Nitek-Płażyńskiej) popełnieniem przestępstwa przeciwko życiu, przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę jej spełnienia. Oskarżonemu groziło za to nawet do 2 lat więzienia.

Pokrzywdzona Natalia Nitek złożyła zeznania, wg których jej były pracodawca miał twierdzić, iż "Polacy mają zakodowane bycie sługami".

Pytałam wielokrotnie Hansa G. co robi w Polsce, skoro ma tak negatywne zdanie o Polakach. Odpowiadał mi, że jesteśmy dla niego tanią siłą roboczą. Kiedy jeden z pracowników dygał przed nim, to mówił mi śmiejąc się: „zobacz, jesteście tacy służalczy, macie zakodowane bycie sługami”. Tłumaczył mi też, że angielskie słowo określające Słowian ("Slavs" - Red.) przypomina mu angielskie "slaves", czyli niewolnicy. Twierdził nawet, że ja na pewno nie jestem rdzenną Polką, skoro tak mu się przeciwstawiam.

- zeznawała była pracownica.

Finał sprawy?

Sąd Okręgowy w Gdańsku 11.02.2019 uznał  Hansa G. za winnego szerzenia mowy nienawiści wobec Polaków. Sąd nakazał przedsiębiorcy przeprosić Natalię Nitek-Płażyńską. Musi także zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Muzeum Piaśnickiego (pokrzywdzona wnosiła o 150 tys. zł).

"Wygrałam z nazistą! Nazizm w Polsce nie ma prawa bytu. Pamiętajmy, by walczyć o swoją godność, gdy ktoś ją depcze. Dziękuję Reducie Dobrego Imienia za wsparcie." - skomentowała na Twitterze Natalia Nitek-Płażyńska.

Jednocześnie Sąd w całości oddalił wniosek Hansa G. z początku 2017 roku, w którym pracodawca domagał się od Natalii Nitek przeprosin i wpłaty 10 000 zł na WOŚP.

To jednak nie koniec procesów Hansa G. W wejherowskim Sądzie Rejonowym już ponad rok trwa inny proces karny. Sprawa dotyczy znieważenia przez Hansa G. 5 pracowników swojej firmy. Przestępstwa miały mieć miejsce w okresie od czerwca 2015 do stycznia 2016. Oskarżonemu postawiono zarzuty popełnienia 5  przestępstw z art. 216 kodeksu karnego, dotyczącego znieważenia słowami powszechnie uznanymi za obelżywe. Cudzoziemiec zwracał się do pracowników słowami: „Polaczki”, „Scheisse Polaken”, „jesteście idioci”.

Hans G. skazany za mowę nienawiści. Czy to koniec sprawy?
Kamil Blok - Narodowa Rumia, Ruch Narodowy

"Wyrok sądu w sprawie Hansa G. uznać można z sukces. Co prawda kwota odszkodowania mogłaby być wyższa, ale przekazanie zadośćuczynienia dla Muzeum Piaśnickiego to bardzo trafny pomysł"

- skomentował Kamil Blok, wiceprezes Stowarzyszenia Narodowa Rumia, które domagało się osądzenia Hansa G. "Natomiast Pani Natalii Nitek-Płażyńskiej gratulujemy wytrwałości." - dodaje.

Hans G. skazany za mowę nienawiści. Czy to koniec sprawy?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *