Benzyna czy diesel, a może elektryk?

Benzyna czy diesel, a może elektryk?

- kategoria Aktualności, Motoryzacja
@Gazeta Rumska
Benzyna czy diesel, a może elektryk?

Każdy, kto planuje zakup samochodu, nieistotne czy nowego, czy może używanego, zawsze stawia sobie kilka istotnych pytań. Czy auto warto nabyć za gotówkę, w kredycie czy leasingu? Do jakich celów będzie używane: do miasta czy na trasy? A jeśli na trasy to małe czy duże? i chyba najważniejsze pytanie – z jakim silnikiem, a dokładnie jakim paliwem ten silnik ma być napędzany? Dlatego dzisiaj przedstawiamy sporo informacji, które mogą być pomocne przy wyborze samochodu.

Auta z silnikami benzynowymi:

  • Najprostsza konstrukcja, a tym samym dużo niższe koszty wyprodukowania i sprzedaży,
  • Niższa pojemność z możliwością dużej mocy, „downsizing” przekładający się także na niższe koszty np. ubezpieczenia pojazdu,
  • Przy serwisowaniu relatywnie tani zakup części osprzętu silnika,
  • Do aut z silnikiem benzynowym zakup „serca” silnika – akumulatora o niższej pojemności będzie tańszy,
  • Zazwyczaj auta benzynowe dostarczają więcej przyjemności z jazdy,
  • Aktualnie niższa cena benzyny niż oleju napędowego,
  • Silnik benzynowy szybciej osiągnie temperaturę roboczą – w aucie szybciej będzie ciepło,
  • Auta z klasycznymi benzynowymi silnikami wolnossącymi zużywają duże ilości paliwa,
  • Ostatnio sporo fabryk motoryzacyjnych produkuje „jednorazowe” silniki benzynowe np. 100 tys. kilometrów przebiegu i założony koniec eksploatacji.

Auta z silnikami Diesla:

* diesle emitują dużo szkodliwych spalin, sadzy i tlenków azotu, czym bardzo zanieczyszczają środowisko, choć przyznać trzeba, że ostatnio wprowadzane normy znacznie to ograniczają,

  • Obsługa i serwisowanie silnika diesla wiąże się z bardzo wysokimi kosztami (np. wtryski, pompy, sprzęgła dwumasowe, filtry DPF, zawory EGR, dodatki AdBlue itd.),
  • Popyt na samochody z silnikami Diesla stale maleje i to znacznie,
  • W wielu krajach „starej” Europy wprowadzono zakazy wjazdu diesli do centrum miast (m.in. Hamburg, Berlin, Bruksela czy Oslo),
  • Niektóre koncerny samochodowe definitywnie wycofały się z produkcji aut z silnikami dieslowskimi (np. Volvo, Toyota, Subaru czy Alfa Romeo ),
  • Można przyjąć założenie, że za parę lat używanego diesla nikt nie odkupi,
  • Silniki zasilane olejem napędowym bez względu na pojemność zużywają mniejsze ilości paliwa, niż silniki benzynowe,
  • Odpowiednio serwisowane i nieprzesilane silniki diesla mogą osiągnąć znaczne przebiegi – pół miliona kilometrów nie należy do rzadkości.

Auta z silnikami elektrycznymi:

  • Najbardziej ekologiczne, nie zatruwają środowiska naturalnego,
  • Bardzo oszczędne koszty codziennej eksploatacji (nie tylko prądu, ale brak np. filtrów, olejów, płynów),
  • Komfort i bezpieczeństwo jazdy ( wygoda i cisza, brak zapalnego paliwa w razie wypadku),
  • W miastach darmowe parkowanie i dozwolona jazda buspasami,
  • Darmowe zasilanie na autostradach A1, A2, (gdzie koszt wliczono w opłatę autostradową, ale np. na S7 już nie),
  • Bardzo wysokie koszty zakupu nowego auta – od najmniejszego Smarta EQ za ok. 95 tys. zł, poprzez popularnego Renault ZOE za ok. 140 tys. zł do Mercedesa EQC za ok. 350 tys. zł, którego bateria ważąca 600 kg kosztuje tyle, co nowe auto miejskie z silnikiem benzynowym,
  • Niezbyt duży zasięg na jednym ładowaniu: 100–250 km,
  • Dodatkowa utrata prądu przy włączonej klimatyzacji, radiu czy oświetleniu,
  • Przy minusowych temperaturach gwałtowny spadek pojemności akumulatorów (np. przy –18 stopniach C nawet 50%),
  • Niebezpieczeństwo porażenia prądem przy „domowych” metodach ładowania,
  • Między bajki można włożyć pomysły premiera polskiego rządu o milionie aut elektrycznych jeżdżących po kraju – nieprzygotowany rynek serwisowy, nierozwiązany problem utylizacji baterii czy stale rosnąca cena energii elektrycznej każą zapomnieć o tym, żeby w najbliższym czasie nasi kierowcy przesiedli się na „elektryki”.

Na rynku motoryzacyjnym występują także auta typu Hybryda – to taki mix silnika benzynowego lub silnika dieslowskiego z silnikiem elektrycznym. Głównym zadaniem takiego połączenia jest obniżenie zużycia paliwa, ale to tylko etap przejściowy.

Wybierać jest więc z czego, może to i dobrze, bo jeżeli wszyscy jeździliby tym samym, w motoryzacji byłoby po prostu nudno.

Zbigniew Ignasiak

Benzyna czy diesel, a może elektryk?