Rumska Wspomożycielka i jej historia

Rumska Wspomożycielka i jej historia

- kategoria Aktualności, Historia
Rumska Wspomożycielka i jej historia Autor: nieznany

31 stycznia przypada 72. rocznica poświęcenia Rumskiej Wspomożycielki, obrazu ukończonego kilka tygodni wcześniej. Kim był jej autor?

Pierwowzorem obrazu Rumskiej Wspomożycielki jest dzieło, które powstało w Turynie. Namalowanie tego pierwszego zlecił ks. Bosko, który we śnie zobaczył Najświętszą Maryję Pannę Wspomożenia Wiernych. Matka Boża została przedstawiona w koronie, czerwonej sukni i granatowym płaszczu, z Jezusem na jednej ręce i z berłem w drugiej. Dzieciątko Jezus, przyodziane w zieloną szatę̨ i czerwony płaszczyk, wyciąga ręce do oglądających obraz. O obraz Madonny Księdza Bosko zaczął się starać ks. Feliks Cieplik, który po II wojnie światowej był w Rumi Zagórzu katechetą, a później dyrektorem wspólnoty.

W tym czasie w rumskiej garbarni doszło do wypadku. W czasie budowy świetlicy zakładowej zawaliła się ściana. Na szczęście nikt nie zginął. Wdzięczni robotnicy postanowili w podzięce ufundować wizerunek Maryi Wspomożycielki. Osobą, która podjęła się namalowania obrazu, tego samego, który obecnie znajduje się w rumskim sanktuarium, był ks. Władysław Lutecki. O zrealizowanie zadania prosiła go listownie m.in. nauczycielka z Rumi.

Dzieła ks. Władysława Luteckiego

Ks. Lutecki, malarz, autor obrazu Rumskiej Wspomożycielki był kapłanem w diecezji przemyskiej. Święcenia przyjął jeszcze przed wybuchem I wojny światowej, a w 1918 roku otrzymał zgodę na studia w zakopiańskiej szkole malarskiej, choć nie tylko tam się uczył. W roku akademickim 1919/1920 ks. Lutecki studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ponad dekadę później zaczął wyjeżdżać za granicę, m.in. do Włoch, Francji oraz Niemiec, aby tam zapoznawać się ze sztuką. Ostatecznie, w 1933 roku, osiadł w Jarosławiu.

Rumska Wspomożycielka nie była pierwszym dziełem ks. Luteckiego, bowiem ten, jeszcze w pierwszej połowie lat 30. XX wieku, zaczął zajmować się pracami konserwatorskimi m.in. w kościołach w Majdanie Królewskim oraz Sienawskim, a także Nienaszowie. Był jedną z osób, które w 1930 roku pracowały przy odnawianiu katedry płockiej. W tym samym roku wystawił w Sanoku własne prace. Kolejne wystawy odbyły się w Rzeszowie. Ks. Lutecki malował obrazy religijne, a także portrety oraz kwiaty. Reprodukcje jego prac można znaleźć w wydanych jeszcze przed wybuchem II wojny światowej „Historiach Niektórych Ziemi Sanockiej”.

Po zakończeniu wojny ks. Władysław Lutecki „wrócił” jako nauczyciel malarstwa, a w 1947 roku rozpoczął praktykę konserwatorską w krakowskim Muzeum Narodowym. W tej właśnie dekadzie przygotował obraz Rumskiej Wspomożycielki. Prosiła go o to listownie nauczycielka ze szkoły podstawowej w Starej Rumi Eugenia Sobańska, która wcześniej poleciła ks. Luteckiego Salezjanom jako osobę, która zarówno maluje, jak i konserwuje obrazy. Gdy otrzymała zgodę na kontakt, zwróciła się do kapłana o wykonanie obrazu.

Możliwe że ks. Lutecki wiedział, że zadanie nie należało do łatwych, gdyż mógł opierać się na skromnych źródłach – pocztówce oraz kopii turyńskiego wizerunku Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. W efekcie jego pracy Rumska Wspomożycielka otrzymała wyjątkowy wyraz; widoczny w pełniejszej, bardziej smutnej twarzy, z włosami nie tak bardzo złocistymi i szatami, które nie są kobaltowe, lecz morskie.

Obraz namalowany został charytatywnie

Kapłan namalował obraz w zamian za pokrycie kosztów potrzebnych mu materiałów. Zbiórkę na ten cel prowadzili pracownicy Państwowych Zakładów Garbarskich w Rumi Zagórzu. – Obraz kosztował 115 zł, które organizowałem „po cichu”, gdyż w tamtych czasach tego nie wolno było robić – wspominał po latach Edmund Cichocki, jeden z inicjatorów zbiórki. – I tak musiałem jechać na UB w Wejherowie i „się spowiadać”, ale wszystkiego się wyparłem.

Rumska Wspomożycielka została poświęcona 31 stycznia 1949 roku – w liturgiczne wspomnienie św. Jana Bosko – przez bpa chełmińskiego Kazimierza Kowalskiego. Tymczasem ks. Władysław Lutecki w 1948 roku został kustoszem Muzeum Diecezjalnego w Przemyślu. Wtedy też przygotował kopię cudownego wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy z kościoła redemptorystów w Rzymie. Z kolei w 1950 roku konserwował ikonę Matki Bożej Rudeckiej (która niespełna trzydzieści lat wcześniej została koronowana przez bpa Józefa Pelczara), a w 1962 roku obraz Matki Bożej Śnieżnej w Budziwoju. Ks. Lutecki zajął się także konserwacją wielu kolejnych dzieł sztuki, pełniąc w tym czasie funkcję dyrektora diecezjalnego muzeum. Wykładał także historię sztuki kościelnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu i należał do Komisji Artystycznej kurii biskupiej w tym mieście. Zmarł w 1968 roku.

 

Rumska Wspomożycielka i jej historia

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *