Wypijmy... za długi

Wypijmy... za długi

- kategoria Wydanie specjalne nr 1/2014
@Gazeta Rumska

Obecna kadencja Burmistrza Rumi przejdzie zapewne do historii jako ta, która zaciągnęła rekordowo duże, największe w historii samorządu miejskiego kredyty. Ich wielkość wynosi w łącznej wysokości ok. 51,5 mln złotych.
Natomiast spłata tychże zobowiązań jest przewidziana do 2027 roku, czyli kolejne cztery kadencje Rady Miejskiej i nowych władz wykonawczych będą się borykać z tym problemem.

Owszem kredyty trzeba zaciągać, szczególnie, gdy są przeznaczane na inwestycje, ale należy to robić w sposób roztropny. W Rumi zaciąga się kredyt, aby spłacać wcześniejszy kredyt !!!
Powinien zastanowić fakt, dlaczego tak potrzebne inwestycje drogowe z pełną infrastrukturą, wykonuje się połowicznie, układając płyty betonowe - a gdzie kanalizacja i wodociąg?
A oczekiwane przez mieszkańców drogi, wodociągi i kanalizacja na parę miesięcy przed wyborami są zastępowane byle jakimi inwestycjami.

Dzięki takim kredytom nie powstał ani jeden kilometr porządnej drogi, ani jeden metr wodociągu czy kanalizacji tak potrzebnej miastu, ale dla oszczędności i dobrej propagandy wyborczej otrzymaliśmy drogi z płyt yomb.
Pieniądze z naszych podatków, zasilające budżet gminy, powinny być wydawane rozsądnie, a realizowane inwestycje powinny być przemyślane do samego końca.

Na ,,pocieszenie” (tylko kto się ma z tego cieszyć) pozostanie nam stwierdzenie Burmistrz, która oznajmiła, że aby zmniejszyć obciążenie kredytowe gminy, spłaty rat są rozłożone na wiele lat. Taka nowatorska myśl ekonomiczna nie została dotąd opatentowana i opisana, dlatego najwyższy czas na profity z pomysłów Urzędującej Władzy w Rumi, wspieranej gospodarczym instynktem przez kolegów z Gospodarności.
Bezkarnie zawierane umowy na kredyty, nie mają nic wspólnego z gospodarnym myśleniem, bo ktoś zapłaci milionowe odsetki od zaciągniętych kredytów, które zwiększają się proporcjonalnie do długości okresu spłaty!
Oczywiście zapłacą mieszkańcy i stracą podwójnie, podatki pójdą na odsetki, a inwestycje odejdą w siną dal.

A na pocieszenie pozostanie nam rytuał przecinania wstęgi przez władzę i oglądanie w gazetce urzędowej, jaka to dobra i wspaniała jest Pani Bur….
Rumia potrzebuje zmian, aby w niedalekiej przyszłości stać się Nowoczesnym miastem spełniającym oczekiwania mieszkańców.
Zatroskany

Wypijmy...  za długi