Brak zagospodarowanego centrum z prawdziwego zdarzenia to duży problem dla rozwoju miasta, które bez jego określenia rozwija się z totalnym chaosie. W 2011 Stowarzyszenie RUMiA przedstawiając mieszkańcom przykładowe koncepcje zapytało ich o wizję i potrzeby odnośnie centrum miasta.

Zagospodarowanie centrum w okolicach skrzyżowania ulic Dąbrowskiego i Starowiejskiej jest jednym z głównych celów działalności Stowarzyszenia RUMiA od początku jego działalności. Dlatego też happening nagłaśniający problem odbył się na placu w samym środku miasta, czyli przy zbiegu wspomnianych ulic. Zaprezentowały się lokalne zespoły młodzieżowe m.in. wspaniały zespół taneczny EMBi oraz skład Mundo Capoeira.

Kierownik „budowy” – Sławina Klawiter

Celem happeningu było zaangażowanie mieszkańców w symboliczną budowę centrum, pobudzenie ich kreatywności i zebranie opinii na temat przestrzeni publicznej w Rumi. Według pomysłów rumian w tych okolicach powinien powstać nowy Urząd Miasta z parterem udostępnionym dla mieszkańców, w którym mogłoby powstać centrum kultury, a także miejsce do rekreacji i wypoczynku. Dzięki bliskości rzeki, po zagospodarowaniu całego terenu (m.in. wytyczeniu ścieżek, zadbaniu o zieleń, postawieniu ławeczek, itp.) powstałby bardzo estetyczny park, gdzie z pewnością wiele osób chodziłoby na spacery. Mieszkańcy wymieniali także potrzebę budowy głównego placu, wyposażonego w estetyczne meble miejskie z bezpłatnym dostępem do internetu na jego terenie.
Ta wizja jest całkiem realna, Stowarzyszenie RUMiA udowodniło to, prezentując przechodniom gotowe projekty centrum opracowane przez studentów z Politechniki Gdańskiej.
Na symbolicznych cegiełkach, z których powstało centrum, mieszkańcy wypisali wiele życzeń. Powstała z nich makieta obiektu, który w przyszłości mógłby zostać wzniesiony w tym miejscu i stać się centralnym punktem miasta.
Działki miejskie w centrum mają wystarczającą powierzchnię do budowy wspomnianych inwestycji. Temat nie traci na aktualności. W ubiegłym tygodniu Pani Burmistrz zapowiedziała możliwość sprzedaży deweloperom działek w centrum, w celu pozyskania środków na budowę urzędu poza centrum.

Inspektor „Nadzoru” – Władysława Walkowska

Byłaby to ogromna, nieodwracalna strata dla rozwoju miasta – mówi o pomyśle Sławina Klawiter, prezes Stowarzyszenia RUMiA. – centrum miasta to przestrzeń, która dla każdej gminy jest najcenniejszym skarbem, nierzadko też wizytówką świadczącą o zarządzaniu. Nie powinniśmy oddawać projektowania centrum nieznanym inwestorom.

Przechodnie pytani o ich zdanie odnośnie centrum byli mocno zaskoczeni, że jego lokalizacja może być rozważana w innym miejscu. Ich zdaniem plac przy ul. Dąbrowskiego i Starowiejskiej jest jedyną słuszną lokalizacją. Decydująca jest tu bliskość dworca, centralne położenie względem wszystkich dzielnic i obecna już wysoka zabudowa z wieloma punktami usługowymi kojarząca się z prawdziwym miastem.