Michał Kryża, Prawo i Sprawiedliwość

Uczestniczyłem cztery razy w wyborach samorządowych.

Chciałbym podziękować moim wyborcom, skala poparcia była dla mnie miłym zaskoczeniem. Jest nas – co prawda – w Radzie tylko dwóch reprezentujących Prawo i Sprawiedliwość, więc przy 15 radnych Platformy Obywatelskiej zapowiada się całkiem ciekawa forma współdziałania.
Mam wrażenie, że kampania była ciekawa, z wyraźną osią podziału i mimo wszystko dość spokojna. Można powiedzieć, że w Rumi mamy się o co spierać, bowiem miasto stoi przed bardzo poważnymi wyzwaniami i musi odpowiedzieć na bardzo istotne pytania. Mam wrażenie, że Rumia w tej kampanii na główne pytania, co do kierunku rozwoju, odpowiedziała. A podstawowe pytanie to: Dynamiczny rozwój czy stagnacja? Jedno wiemy na pewno – ekipa Elżbiety Rogala-Kończak oznacza zastój i tracenie dystansu w stosunku do innych miast.
Ekipa, która wygrała co prawda nie gwarantuje dynamicznego rozwoju, ale daje szansę. Czy ją wykorzysta? Tego nie wiem, ale mam nadzieję.
Trochę będzie mi ciężko, jako członkowi Prawa i Sprawiedliwości, wspierać ekipę Platformy Obywatelskiej, ale w sprawach przyziemnych, dotyczących gminy, prawdopodobnie się dogadamy. Jednym słowem, jestem za wybraniem szansy dynamicznego rozwoju.

Pozdrawiam, Michał Kryża

Ariel Sinicki, Platforma Obywatelska

Na początku chciałbym podziękować mieszkańcom Rumi za zaufanie którym nas obdarzyli.

Jeszcze chyba nigdy w historii Rumi nie zdarzyło się, aby jedno ugrupowanie zdobyło 3/4 miejsc (15 na 21) w Radzie Miejskiej. Nasi kandydaci wykonali ogromną pracę. Większość z nich nie poprzestała na wrzuceniu ulotki do skrzynki, lecz chodziła od drzwi do drzwi i przekonywała mieszkańców do siebie. To przyniosło efekty. Innym powodem tak dobrego wyniku jest gra zespołowa, którą prowadziliśmy. Wspieraliśmy się nawzajem i pomagaliśmy sobie. Jednak największą pracę wykonał Michał Pasieczny. To on jest głownie ojcem tego sukcesu. Człowiekiem, który nas zorganizował i poprowadził do zwycięstwa. Jego zapał i entuzjazm spowodował, że nasza wiara w hasło że „Rumia zasługuje na więcej” była niezniszczalna.
Innym powodem takiego a nie innego głosowania naszych mieszkańców (co wynikało z rozmów z nimi), jest też zmęczenie obecną od kilku kadencji sytuacją w Rumi. Ludzie nie chcą kłótni i wojen, na których wszyscy tracą. Chcą zgody ponad podziałami, dla dobra miasta, którą my gwarantujemy. Pokazaliśmy już to wspólnie z Michałem Pasiecznym podczas kończącej się kadencji Rady Miejskiej. Kiedy trzeba było powstrzymać zapędy Pani Burmistrz do ustanowienia maksymalnych podatków, zlikwidowania przedszkola „Słoneczna Jedynka” czy też wybudowania bloków w osiedlach domków jednorodzinnych głosowaliśmy wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością, Samorządnością i niezrzeszonymi, aby do tego nie dopuścić. Kiedy natomiast uważaliśmy że po głosowaniu przeciw zmianom do budżetu, proponowanym przez Panią Burmistrz, rozpęta się w Rumi jeszcze większa wojna polityczna, na której najbardziej stracą mieszkańcy, głosowaliśmy za ich przyjęciem wspólnie z Gospodarnością.
Przed nami druga tura wyborów na Burmistrza miasta. W sytuacji, w której 3/4 radnych jest z jednego ugrupowania, nasze miasto potrzebuje Burmistrza, który nie będzie się z tą radą kłócił, robił jej na złość czy też udowadniał, kto jest ważniejszy. Już to za często przerabialiśmy w historii naszego miasta. Potrzebujemy Burmistrza, który chce współpracy, zgody i zakończenia tej trwającej od lat wojny w Rumi. Burmistrza, który zacznie w końcu zdobywać dla nas duże środki marszałkowskie i unijne, który podejmie strategiczne decyzje dla naszego miasta odnośnie jego centrum, siedziby Urzędu Miasta czy też bezkolizyjnych przejazdów przez tory. Człowieka który zleci urzędnikom prace nad Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego, aby ochronić rumską społeczność przed budową bloku w blok, tak jak ma to ostatnio miejsce np. w Janowie czy też budową osiedli wielorodzinnych w zabudowie domów jednorodzinnych, tak jak ma to miejsce w innych dzielnicach.
Dlatego apeluję do Państwa i proszę o oddanie głosu w drugiej turze wyborów które odbędą się 30 listopada na Michała Pasiecznego. Nie patrzmy na konflikty, do których dochodzi w sejmie, tylko zagłosujmy razem na zgodę dla naszej małej ojczyzny – Rumi.

Pozdrawiam serdecznie. Ariel Sinicki

Piotr Bartelke, Platforma Obywatelska

Jest to moja pierwsza kadencja w Radzie Miejskiej Rumi.

Cieszę się i mam wielką satysfakcję, że zasiądę w nowej Radzie Miasta, a to dzięki mieszkańcom, którzy udzielili mi zaufania oraz poparcia, którym bardzo za pośrednictwem „Gazety Rumskiej” chciałbym serdecznie podziękować. Z ważniejszych wydarzeń dla miasta będzie wybudowanie w końcu nowego Ratusza oraz wybudowanie wiaduktu w Janowie, który łączyłby się bezkolizyjnie z krajową „szóstką”. Zadanie, które przerosło i było niemożliwe do przeprowadzenia dla obecnych władz, pomimo że mieszkańcy wskazywali taką potrzebę. Kolejnym dowodem braku współpracy pani burmistrz z mieszkańcami jest fakt, że wszystkie projekty z Budżetu Obywatelskiego, które zostały złożone przez członków Platformy Obywatelskiej zostały odrzucone. Tak naprawdę były to projekty mieszkańców, a my jedynie podjęliśmy się, aby projekty złożyć formalnie w urzędzie. Prawdę mówiąc niczego innego nie spodziewałem się po tej pani, po prostu do samego końca działa  przeciwko mieszkańcom.

Kampania wyborcza

Kampania odbyła się w zdrowej rywalizacji, a dowodem na to jest podpisanie przez komitety wyborcze deklaracji o pozytywnej kampanii wyborczej w wyborach samorządowych, oczywiście poza jednym znanym w Rumi ugrupowaniem, które woli się kłócić i budować niezgodę dla Rumi. Jesteśmy usatysfakcjonowani, że Platforma Obywatelska poprzez grę drużynową i wspieranie kandydatów uzyskała tak bardzo dobry wynik 15/21 mandatów w Radzie Miasta. Oczywiście zamierzamy współpracować z pozostałymi radnymi dla dobra mieszkańców Rumi, ale współpraca będzie wyłącznie zależała od woli pozostałych kandydatów, nic na siłę.

Jak oceniam wyniki wyborów

Myślę, że ta spora zmiana, która nastąpiła w składzie radnych, szczególnie tych, którzy po raz pierwszy zasiadają w radzie, może otworzyć nowe szanse i świeży pogląd na nasze miasto. Rumia się otworzy i zacznie rozwijać, będziemy korzystać z funduszy unijnych, bo to już ostatni dzwonek dla takich projektów. Osiem lat przespano i trudno będzie to nadrobić.

Od początku kadencji będziemy nastawieni na współpracę ze wszystkim członkami Rady wraz z burmistrzem, a przede wszystkim musimy mieć na uwadze dobro całego miasta, wszystkich dzielnic, a co za tym idzie, nie będzie tu miejsca na kłótnie i spory polityczne. Wszystko ponad podziałami dla dobra Rumi i jego mieszkańców.

Pozdrawiam, Piotr Bartelke

Jeden z uczestników konwencji poparcia dla Michała Pasiecznego.