Rumianie podróżują

Rumianie podróżują

W cieniu Wezuwiusza

W cieniu Wezuwiusza

Neapol to trzecie największe - po Rzymie i Mediolanie – miasto we Włoszech. Położony na południu kraju u podnóża Wezuwiusza, nad Zatoką Neapolitańską jest stolicą regionu Kampania. Miasto wraz z otaczającymi je miejscowościami tworzy aglomerację zamieszkiwaną przez około kilka milionów ludzi. W ciągu swej historii Neapol był kolonią grecką („he ...
Czytaj dalej
Wakacyjne podróże - Lwów

Wakacyjne podróże - Lwów

Leopolis semper Fideli - Lwów zawsze wierny. Tak brzmiała łacińska dewiza polskiego Lwowa. Ten zaszczytny tytuł został nadany miastu w 1656 r. przez papieża Aleksandra VII za wierność wierze rzymskokatolickiej oraz przez Sejm Rzeczypospolitej Obojga Narodów za wierność Polsce. Lwów został przyłączony do Korony Królestwa Polskiego w 1340 roku i ...
Czytaj dalej
NEPAL - Gwiazdy kociego kanionu

NEPAL - Gwiazdy kociego kanionu

Najwyższe szczyty świata – Himalaje, z lodowatymi wichurami, które zabijają śmiałków na spółkę z lawinami i innymi przekleństwami gór wysokich. Tam z lodowego rezerwuaru kapią krople wody by nieco niżej, na pogórzu w monsunowych lasach uformować szemrzące strumyki i w końcu huczące rzeki. Te rozleją się by dawać życie na ...
Czytaj dalej
Boliwia – złoto dżungli

Boliwia – złoto dżungli

Ludzie dżungli – południowoamerykańskie plemię Mbya Guarani wierzy, że bóg Tupa mieszkający na słońcu miał dwóch synów. Zesłał ich na Ziemię by rządzili dwoma żywiołami. El tigre, czyli jaguar stał się Panem lasu deszczowego. Drugi z braci - el dorado został władcą rzek. Jako synowie Tupy oboje naznaczeni są złotem ...
Czytaj dalej
Tierra del Fuego – stare estancje, wina i mustangi

Tierra del Fuego – stare estancje, wina i mustangi

Ziemia Ognista – ląd odkryty przez Ferdynanda Magellana w XVI wieku na krańcu Ameryki Południowej. Wówczas pełny Indian Onas, dziś po ich eksterminacji pełen starych estancji, hodowli owiec, gauchos ale i najlepszych win, pstrągów i dzikich mustangów. Mało jest miejsc na świecie, które się tak dopominają o kolejną wizytę. Chilijska ...
Czytaj dalej
Moja pierwsza wigilia na morzu i nie tylko

Moja pierwsza wigilia na morzu i nie tylko

Po ukończeniu latem 1956 r Wydziału Nawigacyjnego ówczesnej Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni zakwaterowano mnie w gdyńskim Domu Marynarza i zatrudniono przy segregowaniu sztauholcu (deski sztauerskie do mocowania okrętowych ładunków) w Dolinie Słoni na obrzeżach gdyńskiego portu. Zimą zaokrętowano mnie jako młodszego marynarza na staruszka m/s ,,Lewant" zbudowanego w 1930 ...
Czytaj dalej
W podzięce serca i nie tylko. Wspomnienia kpt. Ryszarda Kornackiego

W podzięce serca i nie tylko. Wspomnienia kpt. Ryszarda Kornackiego

Od bardzo wczesnych czasów bywałem częstym gościem w Bejrucie. Oczywiście nie liczę czasów marynarskich, ani oficerskich, bowiem nigdy nie miałem czasu na zajmowanie się rzeczami nie służbowymi, dopiero stanowiska kapitana otworzyło mi drzwi do zwiedzenia bardzo wielu niezwykle ciekawych miejsc całego świata. Jeśli chodzi o Liban, to już w bardzo ...
Czytaj dalej
Zambezia – tygrysy z piekarnika

Zambezia – tygrysy z piekarnika

Co prawda tygrysy nie chadzają po kontynencie afrykańskim, za to poza okoniem nilowym w kilku akwenach są głównym drapieżnikiem podwodnego świata Czarnego Lądu. Z nie mniej imponującymi zębiskami od swych azjatyckich imienników sieją terror i postrach w afrykańskich wodach. Zaraz po krokodylach i hipopotamach, które uchodzą za najbardziej niebezpieczne zwierzęta ...
Czytaj dalej
Grenlandia – z wędką w krainie lodu

Grenlandia – z wędką w krainie lodu

Pewien wiking w drugiej połowie X w. za wielokrotne morderstwo został skazany przez swych norweskich braci na banicję - wygnany dotarł na Islandię. Jako że niedaleko pada jabłko od jabłoni, za podobne poczynania jego syn - Eryk Rudobrody został wygnany i z Islandii. Ruszył drakkarem (drewnianą łodzią) na zachód. Odkrył ...
Czytaj dalej
Kpt. Ryszard Kornacki - Moja życiowa droga

Kpt. Ryszard Kornacki - Moja życiowa droga

Moja życiowa droga z Bydgoszczy, przez wszystkie morza i oceany świata, do kaszubskiej Rumi. Osiem minut Trójkąta Bermudzkiego Od kilku lat w cyklu „Rumianie podróżują” prezentujemy historie związane z wojażami naszych Czytelników, tym razem czas na pana kpt. Ryszarda Kornackiego. Poniżej prezentujemy fragment opowieści który będziemy sukcesywnie uzupełniać. Raczkowanie Od najmłodszego ...
Czytaj dalej